Autor: cysorz Data publikacji: 05,01,2012
Zjawisko nieterminowych płatności jest w biznesie na porządku dziennym. Rejestry długów, ostateczne przedsądowe wezwania do zapłaty, czy np. windykacyjne pieczątki ostrzegawcze – według naszych ustaleń skuteczność wymienionych środków jest raczej znikoma. Kredyt kupiecki jest bardzo popularny i polega na sprzedaży towarów i usług z odroczonym terminem zapłaty. W gospodarczych relacjach pomiędzy firmami to standard. Jeżeli prowadzisz firmę i postanowisz że nie będziesz udział kupieckiego kredytu kontrahentowi tylko będziesz wymagał przedpłat albo płatności gotówką, to poza nielicznymi wyjątkami Twoi klienci zrezygnują ze współpracy z Tobą i przejdą do konkurencji która udziela kredytu kupieckiego, wpisują na fakturach “przelew” w rubryce “forma płatności”. Czasem będzie to “przelew 14 dni” czasem krótszy (ale zawsze przelew a nie gotówka) lub dłuższy termin płatności.
Nierzetelne wykorzystywanie kredytu kupieckiego przez kontrahentów polega na maksymalnym odwlekaniu zapłaty często aż do czasu wyegzekwowania należności przez komornika. Jeszcze dobrze jeśli tak to się skończy; szczęśliwy wierzyciel dla którego komornik ściągnie należności. Często bywa znacznie gorzej gdyż egzekucja prowadzona przez komornika okazuje się bezskuteczna. Tak jest np. jeśli miałeś tego maksymalnego pecha czyli gdy dłużnik z góry założył, że Ci nie zapłaci. Trafiłeś więc na oszustwa. Jednak egzekucja może być nieskuteczna nie tylko wtedy gdy zostałeś oszukany. Niektórzy kontrahenci nie płacą dlatego, że popadli w kłopoty finansowe i chociaż chcieliby zapłacić, to nie mogą, bo nie mają z czego. Na przykład dlatego, że sami mają dłużników albo dlatego że załamała się koniunktura, przeinwestowali. Reasumując, tak czy inaczej, powinieneś wkalkulować to ryzyko w działalność gospodarczą – ryzyko znacznych opóźnień w spływie gotówki oraz ryzyko nie otrzymania zapłaty wcale, w niektórych przypadkach.
Możesz to ryzyko minimalizować, weryfikując wypłacalność, rzetelność kontrahenta. Z dnia na dzień coraz bardziej wartościowym narzędziem weryfikacji wiarygodności kontrahenta jest Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczych S.A. Natomiast każdy kto ma dostęp do internetu może sprawdzić, czy potencjalny klient nie figuruje aby jako dłużnik w internecie. I tak też, wpisujemy w wyszukiwarce internetowej dane klienta najlepiej wraz ze słowem “wierzytelności” albo np. “dłużnicy” itp. Jeśli sprawdzana firma została umieszczona jako dłużnik na którejś z giełd wierzytelności, to zapewne wyświetli nam się stosowny link z informacją. Można też zadzwonić do ewidencji działalności gospodarczej sprawdzanego podmiotu gospodarczego i zapytać, czy były już wnioski o odpis z EDG interesującej nas firmy; jeśli tak, to może oznaczać że jest on już z czyimś dłużnikiem i wierzyciel wystąpił z pozwem o zapłatę. Może nawiążesz współpracę ze skuteczną firmą windykacyjną. Zawsze jednak musisz liczyć się z tym, że tego typu problemy wystąpią a firmy windykacyjne nie zawsze odzyskują długi. Firmy, przedsiębiorcy mający kłopoty z odzyskaniem należności sami często popadają w długi które trafiają w końcu do komornika. Zmuszeni są często decydować się na tzw. pożyczki z komornikiem aby móc normalnie prowadzić działalność gospodarczą. Jednak skutki tego w dłuższym okresie czasu mogą być różne.
Zobacz także
Strategią wciągnięcia prostego człowieka do hazardowej gry jest pozwolenie mu wygrania kliku pierwszych kolejnych gier. Nabiera pewności siebie, wierzy, że sprzyja mu szczęście i decyduje ...

